Menu

Wyszukiwanie

Z Matką Teresą w Rocca di Papa 1975 r.

Świadectwa i wypowiedzi o o. Lombardim

Część świadectw została zebrana po jego śmierci (14 XII 1979)


Pius XII

Dalej, do przodu! Tak wiele już uczyniliście… Mówiłem już wiele razy, że są w Waszym życiu rzeczy niemożliwe do wyjaśnienia. To jest seria nieustannych cudów! W tym jest palec Boży. (Audiencja, 10.06.1952)

 

Paweł VI

…Domyślam się, że Jezus jest Wam bardzo bliski, a Najświętsza Dziewica kocha i wspiera!’ Po udzieleniu błogosławieństwa Papież powtórzył: "Powtórzę jeszcze, że Jezus jest z Wami i błogosławi wszelkim Waszym wysiłkom. Trzymać tak dalej!".

 

Ks. Calabria (fundator Ubogich Sług Bożej Opatrzności)

Pan jest bardzo blisko. Spotkacie się z oschłością i wielkim cierpieniem, ale nie wolno się bać. Takie są dzieła Pana. Choć dusze są trudne, to Pan jest z Wami. Misja, którą realizujecie z pewnością jest umiłowana przez Pana.

Pamiętajcie, choć jestem tylko biednym księdzem w prawdziwym znaczeniu słowa, to w imieniu Pana mogę powiedzieć, że On teraz jest z Wami, żyje w Was dzięki szczególnym darom i łaskom. To Jego godzina…

To sam Jezus rozmawia z Wami o reformie Kościoła, a szczególnie Watykanu. Trzeba iść do przodu! Nie wolno się bać mocnego mówienia o Watykanie, o zdradach i targowisku, o ambicjach i politykowaniu. Waszą misją jest głoszenie Ewangelii, żeby przygotować duszę świata, opatrznościowo dążącego do braterstwa między ludźmi.

 

Gilda Maggiorini (z Instytutu świeckiego "Regnum Christi")

Idziecie do świata z wielką misją… Dzięki Wam Jezus objawi się wielu. Odwagi, nie wolno rozpaczać! Nie mówcie, że Jezus Was ‘niszczy’: to tylko próba. Z Jego kielicha macie pić dzień po dniu”.

 

O. Jose Filograssi SJ (kierownik duchowy o. Lombardiego)

W tym jest widzialne działanie Boga. Czy sam mógłbyś pociągnąć tak wielkie tłumy, wzruszając je do głębi i prowadząc do Chrystusa? Jak dobry dla ciebie jest Pan…! Nie pozostaje ci nic innego, jak iść za Nim, w świetle i ciemności… w całkowitym poddaniu… zawsze. Sam Duch Boży zachowa cię w stanie doskonałej pokory, powiedziałabym unicestwienia, który zawsze towarzyszy Jego darom.

 

Ks. Giuseppe Casali (pierwszy towarzysz o. Lombardiego, razem z o. Rotondim)

O. Lombardi patrzy na nas z Nieba, kontynuując swoje pośrednictwo, tak skuteczne dla owoców apostolatu. Mam wielką nadzieję, że jego ostatnie lata zostaną uznane za ukoronowanie życia, w którym zawsze, z przykładną uczciwością szukał woli Bożej. Zawsze było to bardzo budujące”.

 

O. Virginio Rotondi SJ (przyjaciel o. Lombardiego)

[...] ten chrystocentryczny – oparty na doświadczeniu – wymiar egzystencji jest kluczem dogłębnej interpretacji życia i misji o. Lombardiego. On poznał swoje życie, zdobył je, i z łaską Bożą wytrwale przeżywał, nakierowany na Pana, Jezusa Chrystusa i tylko na Niego. To zawsze było pasją jego życia, z której nigdy się nie wycofał.

 

O. Pablo Arrupe SJ (Generał Jezuitów)

Nawet bez uwzględniania ogromnych rozmiarów Ruchu wzbudzonego jego publicznym głoszeniem oraz faktów, które zdarzyły się w założonym przez niego Dziele, o. Lombardi był człowiekiem, który potrafił wielu ludziom komunikować ponad wszystko miłość do Jezusa, pilne pragnienie, żeby On był poznawany i żeby królował.

 

Chiara Lubich (założycielka ruchu Focolarini)

O. Lombardi był człowiekiem transparentnym, w pewnym sensie idealistą, osobą kontemplacyjną. Gdy mówił, widoczny był jego charyzmat… Można porównać go do eremity, albo św. Jana Chrzciciela, który wołał poruszony Duchem Świętym. Był zakochany w Kościele… On wzruszał się, gdy mówił o Jezusie.

 

Kard. Eduardo Pironio (Watykan)

Przyszedłem pomodlić się za człowieka, który sprawił wiele dobra w moim życiu kapłańskim… Ten człowiek modlitwy teraz bezpośrednio kontempluje Pana. Ten człowiek, który cierpiał, teraz wie, że przez krzyż osiąga się pełnię światła. Ten człowiek miłości pomoże nam teraz budować świat nowej miłości… (Homilia w dniu śmierci o. Lombardiego, 14.12.1979)

 

Matka Teresa z Kalkuty

Ciemność i samotność, cierpienie i wątpliwości, ból i choroba – także to jest pocałunek Jezusa, to znak, że jesteście bardzo blisko Niego, na krzyżu. Dlaczego drży człowiek małej wiary? Czy nie zna, czy nie doświadczył, jak słodki jest Pan, jak delikatna jest Jego miłość? On Was kocha swoją odwieczną miłością… Pan ciągle trzyma Was w swoich dłoniach… A teraz, gdy zbliża się czas, żeby iść do Jego ‘domu’, Jezus pragnie, żeby Jemu się całkowicie ofiarować... Ojcze Lombardi, gdy dojdziecie już do tego Domu, pamiętajcie o mnie i o naszym ludzie; powiedzcie Jezusowi, że ubodzy Go kochają… (List do o. Lombardiego 11.03.1978)

Facebook PGP

Blog Grupy światowej

Listy do Parafian

Radio Watykan

Episkopat PL

Rosary for persecuted

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
5309